Francuskie dziwactwa

Większość ludzi kojarzy kulturę francuską z Paryżem, który jest centrum mody, kuchni, sztuki i architektury. Tymczasem życie poza miastem świateł i najbardziej romantycznym miejscem na naszym globie jest bardzo różne i różni się w zależności od regionu. A co warto wiedzieć o Francuzach? Co gra im w duszy? Jacy są? Prawdą jest, że istnieje wiele uprzedzeń wobec nich, które doprowadziły do pewnych spostrzeżeń na ich temat. Dziś będzie właśnie o tych dziwactwach!

► Chcesz wejść na rynek francuski i potrzebujesz pomocy doświadczonego tłumacza, który zna Francję od podszewki i ma świadomość, co gra w duszy Francuzom? Pomyśl nad podjęciem współpracy z biurem tłumaczeń, które cieszy się nienaganną opinią klientów, znakomitymi specjalistami oraz bardzo dużą ilością certyfikatów. Niech translacja potrzebnych ci materiałów z języka polskiego na francuski będzie dowodem twojego szacunku dla potencjalnego partnera biznesowego z Francji, a także dowodem twojego profesjonalizmu.

Jacy są Francuzi?

„Każdy człowiek powinien wymyślić swoją drogę”.

(Jean-Paul Sartre)

Każda kultura ma swoją własną dziwność, której nie zrozumie ta inna i ten obcy. To właśnie owe dziwactwa sprawiają, że ​każda kultura jest na swój sposób wyjątkowa.

Francuzi mają swoje dziwne zwyczaje, tak, jak każda inna kultura ma swoje własne. No dobrze, ale przechodząc do sedna. Oto one!

Fani bagietek

Francuzi naprawdę kochają swoją bagietki. Uwielbiają je tak bardzo, że po pracy częstym widokiem jest osoba wracająca do domu i podjadająca z jednego końca to pieczywo.

Jedzenie chleba to kolejna rzecz nierozerwalnie wiążąca się z codziennością tego narodu. Pamiętaj jednak, nie wkładasz chleba do ust wielkimi kawałkami. Francuzi rwą kawałek wielkości kęsa i powtarzają to tyle razy, aż w końcu nie mają czego skubać.

Rycerstwo jest tu w cenie!

Zacznijmy od wizualizacji pewnej sceny. Mamy kawiarnię, z wnętrza pomieszczenia wyłania się kobieta. Próbuje założyć płaszcz. W tym samym czasie podbiega do niej mężczyzna, pomaga założyć wierzchnie nakrycie, uśmiecha się do niej i po chwili otwiera jej jeszcze drzwi. Znacie to z Polski?

Choć niektórzy mogą powiedzieć, że to niepotrzebne, a wręcz seksistowskie, tutejsze społeczeństwo ma wręcz odmienne zdanie. Co ciekawe, uważa się za niegrzeczne odmowę takich form uprzejmości od francuskiego dżentelmena.

Pocałuj mnie szybko

Francuzi całują się w policzek na powitanie. Złożenie całusa na dwóch policzkach dotyczy dwóch kobiet, kobiety i mężcyzny, a nawet dwóch mężczyzn, zwłaszcza starszego pokolenia.

Wyobraźcie sobie, że w niektórych regionach tego kraju całują się nawet pięć razy!

Społeczna solidarność

Często zdarza się, że dwójka nieznajomych pomaga sobie nawzajem nawet w prostych rzeczach. Aby to zilustrować przedstawimy taką prostą scenkę. Zupełnie przypadkowa osoba pomaga przytrzymać rękę niewidomej kobiecie lub mężczyźnie i pomóc jej lub mu przejść przez ulicę. Ktoś inny w tym czasie pomaga starszej pani nosić torby z zakupami do jej mieszkania.

Prawda, że godne pochwały?!

Negatywne wibracje

Z jakiegoś powodu Francuzi są przez większość czasu negatywnie nastawieni do wszystkiego. Przykład? Pracujesz w firmie i chcesz zaproponować swój projekt. Co cię tu czeka? Spodziewaj się, że twoi francuscy współpracownicy nie zaczną od pochwał typu: „super pomysł!”, ale od wyliczenia wszystkich potencjalnych zagrożeń i problemów. Innym, dobrze ilustrującym to, że Francuzi mają w sobie jakiś rodzaj negatywnej energii, jest taka sytuacja. Wracasz ze studiów. Chwalisz się, że właśnie dostałeś „5”, na co twoi znajomi czy rodzima mówią, „tylko 5? Nie mogło być 5+?”.

Dlaczego tacy są? Powodem tego jest to, że Francuzi uważają, że są pozytywni, a nie zważając na negatywy. Innym wytłumaczeniem takiego stanu rzeczy jest to, że uważają pierwsze spostrzeżenie wad jako oznakę kompetencji i inteligencji.

Jeśli więc masz do czynienia z Francuzami, spodziewaj się, że zostaniesz skrytykowany, ponieważ jest to dobra rzecz. Natomiast jeśli zostaniesz pochwalony, to jest to po prostu dziwne.

Pamiętaj, że twoje tłumaczenie dokumentów i materiałów firmowych z języka polskiego na francuski musi być wolne od wszelkich negatywnych słów, zwrotów i skojarzeń. Jeśli chcesz tego uniknąć zapukaj do drzwi zaufanego biura tłumaczeń. Powierz sprawę tym, którym zaufały już tysiące ludzi!

Nie dziel rachunku w restauracji!

Powszechne jest podzielenie rachunku przez grupę znajomych, którzy wspólnie wyszli zjeść w restauracji. Dotyczy to nawet dwóch osób, które są na randce. Typowe uzasadnienie tego jest takie, że każdy otrzymuje sprawiedliwą część odpowiedzialności za zapłatę i nikt nie będzie nikomu nic winien.

Jednak Francuzi patrzą na tę praktykę jako przejaw skąpstwa i dlatego tutaj jest to nie do przyjęcia.

W aptece są leki

Dobrą wiadomością na temat aptek we Francji jest to, że łatwo je zauważyć, ponieważ prawie zawsze mają zielone krzyże neonowe tuż obok ich równie wielkich neonów. Jeśli jednak pobiegliście do apteki, aby złapać batonik lub tusz do rzęs, o których zapomnieliście w domu, istnieje duże prawdopodobieństwo, że odejdziecie z pustymi rękami.

Podczas gdy większość krajów na świecie stosuje koncepcję CVS i Walgreens polegającą na przekształceniu apteki w mini-sklepy, tutejsze apteki oferują wyłącznie leki.

Papier lub plastikowa torba

To jest rzeczywiście twój własny wybór, kiedy idziesz do sklepu spożywczego we Francji, ponieważ musisz zapakować swoje własne artykuły spożywcze. Oczywistą zaletą tego jest to, że twoje artykuły spożywcze układają się i pakują tak, jak chcesz.

Godzina Long Latte

W przeciwieństwie do innych kultur, Francuzi wolą być rozważni i poświęcić sobie trochę czasu. Weź na przykład zamówienie małej filiżanki espresso. To typowe, że Francuzi potrzebują kilku godzin, aby ją skończyć. Większość ludzi uważa espresso za szybki sposób na wprowadzenie kofeiny do swojego systemu, ale nie oni! Francuzi wolą smakować i popijać je powoli, rozkoszować się swoim towarzystwem lub książką, którą czytają.